Opublikowany: śr, Cze 19th, 2019

Nauka chodzenia krok po kroku

Pierwszym poważnym wyzwaniem w życiu niemowlaka jest nauka chodzenia. Postawienie pierwszych samodzielnych kroków zmienia bowiem zupełnie dotychczasową perspektywę i daje nieograniczone możliwości. Zanim to jednak nastąpi, każdy maluch musi przejść przez swoisty poligon doświadczalny, by w końcu stabilnie stanąć na nogach, następnie pójść, a w dalszej perspektywie nawet pobiec. Jak wesprzeć pociechę w tym ważnym dla niej momencie i czy w ogóle? O tym przeczytacie w dzisiejszym artykule.

family-2485714_1280

Średnio dzieci zaczynają chodzić w okolicach 12-15 miesiąca życia. Nie jest to jednak sztywna reguła, czasem zdarza się to wcześniej, a czasem później i nie powinno być przyczyną zmartwień rodziców. Dopiero znaczne odchylenie od normy może wzbudzić jakiś niepokój. Wówczas najlepiej udać się do pediatry w celu weryfikacji swoich obaw. Najważniejsze jest, by pozwolić latorośli rosnąć i rozwijać się we własnym tempie i absolutnie nie przyspieszać stawiania pierwszy korków. Co więc możemy zrobić dla pociechy, która rozpoczyna naukę chodzenia?

Nie przyspieszaj

Dziecko staje na własne nogi w okolicach 9 miesiąca życia. I możesz być pewny/pewna, że kiedy będzie na to gotowe, z pewnością to zrobi. Nie ma więc potrzeby przyspieszania tego momentu, zwłaszcza, że ustawianie dziecka w pozycji dwunożnej wcześniej, może mieć dla jego narządu ruchu przykre konsekwencje. Kiedy stawiamy malucha, nawet go podtrzymując, kończyny dolne są za bardzo przeciążone, a to może doprowadzić do ich deformacji. Nadmiernie eksploatowany w takiej sytuacji jest także kręgosłup, który nie jest jeszcze gotowy na przyjęcie pozycji stojącej. Poza tym, stawiając dziecko na nogi przedwcześnie, możemy spowodować, że nie zacznie ono raczkować, a to jest bardzo istotny moment przejściowy w rozwoju każdej pociechy. Dzięki niemu mięśnie tułowia i nóg wzmacniają się na tyle, by maluch mógł samodzielnie wstać.

child-345523_1280 (1)

Pozwól dziecku na samodzielność

Rodzice zapominają, że chodzenie to najbardziej naturalną czynność naszego organizmu. Jeśli więc nic nie stoi na przeszkodzie, nie ma takiej możliwości, by dziecko się go nie nauczyło. Ono bowiem instynktownie dąży do tego, by w końcu stanąć na nogi. Już od porodu jego ciało rozwija się w tę stronę, zaczynając od umiejętności podnoszenia główki, przez samodzielne siedzenie, czworakowanie, aż w końcu chodzenie. Maluch będzie przybierał najróżniejsze pozycje tylko po to, by samodzielnie wzmocnić mięśnie, które pomogą mu w końcu postawić własne kroki. On wie, co robi. Nie przeszkadzaj mu w tym i pozostaw sprawę własnemu biegowi, a zacznie chodzić szybciej, niż się spodziewasz.

Tego absolutnie nie rób

Kategorycznie zrezygnuj z chodzika. To akcesorium, które przynosi więcej szkody niż pożytku. Ich produkcja w niektórych krajach została nawet zakazana. Sadzanie dziecka w chodziku powoduje, że maluch przyjmuje nieprawidłową postawę ciała, nie używa tych mięśni, których powinien i nie uczy się utrzymywania równowagi, koordynacji ruchu czy funkcjonowania całego ciała. Chodzik zamiast wspomóc naukę chodzenia, tak naprawdę ją utrudnia, najlepiej więc zrezygnować z jego zakupu.

Innym błędem rodziców i opiekunów są próby prowadzania dziecka, które uczy się chodzić za jedną rękę lub dwie. Pierwsza sytuacja sprzyja rozwojowi asymetrii ciała, a w dalszej perspektywie wad postawy, druga natomiast powoduje, że dziecko nieprawidłowo stawia stopy, a do tego nie uczy się samodzielnie utrzymywać równowagi i chronić przed upadkiem.

toddler-390535_1280

Kiedy pierwsze buty?

Pierwsze buty dla dzieci powinny spełniać szereg wymogów, by można nazwać je wspierającym prawidłowy rozwój stóp. Warto rozejrzeć się za obuwiem profilaktycznym lub zdrowotnym, które posiada niezbędne atesty, gwarantujące konstrukcję buta zgodną z zaleceniami pediatrów czy ortopedów.

Jedną z rodzimych firm, które oferuje zdrowotne buty dla dzieci w każdym wieku jest Memo. Ich modele z serii Memo Baby projektowane są w oparciu o fizjologiczne potrzeby małej stopy, chroniąc przed rozwojem płaskostopia czy koślawości pięt. Z kolei system diagnostyczny znajdujący się na podeszwie pozwoli ocenić, czy ze stopami pociechy dzieje się coś niedobrego i czy warto zasięgnąć porady lekarza. Z takimi butami wiesz, że dbasz o stopy Twojego malucha, najlepiej jako to możliwe.

Comments

comments