Opublikowany: wt, Maj 7th, 2019

Co przeszkadza w rozwoju prawidłowej postawy ciała dziecka? Cz. 1

 

child-345523_1280

Rozwój postawy ciała rozpoczyna się już w pierwszych dniach jego życia. Wszyscy wiemy, jak ważne jest odpowiednie ustawienie stóp, kolan, bioder i kręgosłupa dla całościowego komfortu naszego życia. Dlatego warto od samego początku wesprzeć układ ruchu naszej pociechy, by w przyszłości mogła cieszyć się swobodą ruchu i była wolna od dolegliwości bólowych. Co powinniśmy zrobić w pierwszej kolejności? Przede wszystkim nie przeszkadzać. Brzmi banalnie, jednak okazuje się, że wiele dzisiejszych udogodnień stosowanych przez rodziców wcale nie służy dzieciom. Dowiedz się, z czego najlepiej zrezygnować dla dobra Twojego malucha.

Nie przyspieszaj siadania ani chodzenia

Dziecko zaczyna siadać około 7 miesiąca życia, chodzić koło 1 roku. Jednak są to jedynie orientacyjne daty, które są ruchome dla każdej pociechy. Jeśli więc Twój maluch nie robi tego, co zaleca podręcznik w konkretnym okresie jego życia, nie panikuj. Wcale nie musi to oznaczać opóźnienia. Nieprawidłową praktyką jest w tej sytuacji także próba wspomagania dziecka np. sadzanie go z plecami opartymi o poduszkę lub pomoc przy stawianiu pierwszych kroków. Naczelna zasada mówi, że organizm dziecka sam wie i czuje, kiedy jest w stanie zacząć siadać, a kiedy chodzić. Przyspieszając ten proces, możemy jedynie spowodować przeciążenie kręgosłupa czy nóg, które nie są jeszcze gotowe na udźwigniecie całego ciężaru ciała dziecka.

Zamiast wymuszać na latorośli szybszy rozwój motoryczny, stwórz mu odpowiednie warunki do praktykowania raczkowania, podnoszenia główki i przewracania się z brzuszka na plecki. Po takim treningu w końcu samo usiądzie, a później zacznie chodzić.

people-2603224_1280

Nie prowadź dziecka za ręce podczas nauki chodzenia

Ta rada może brzmieć dość rygorystycznie. Cóż bowiem może być złego w podaniu dziecku pomocnej ręki, na której może się wesprzeć. Stawiając pierwsze kroki, przecież i tak wspiera się o meble. Zauważ jednak, jak dziecko stawia wówczas topy. Intuicyjnie posługuje się krokiem dostawnym, który w prawidłowy sposób kształtuje stopę oraz zmniejsza ryzyko wystąpienia płaskostopia. Z kolei, jeśli rodzic podaje dziecku rękę z przodu, maluch mimowolnie zaczyna koślawić stópki. Natomiast prowadząc dziecko z boku za jedną rękę, wywołujemy niefizjologiczną asymetrię ciała, co może powodować rozwój wad postawy.

Najlepiej, jeśli pozostawimy pociechę samą sobie, kiedy stawia pierwsze kroki. Oczywiście możemy być obok i ją asekurować, ale pozwólmy jej samej znajdować najlepsze dla siebie podparcie.

Pożegnaj kapcie

Kapcie i inne buty do chodzenia po domu to przeżytek poprzednich pokoleń. Obecnie każdy lekarz i fizjoterapeuta potwierdzi, że dzieci jak najczęściej powinny chodzić boso, a w domu mają do tego najlepsze warunki. Jeśli jest chłodno w mieszkaniu, zamiast obuwia domowego, można założyć maluchowi antypoślizgowe skarpetki. W ciepłe dni natomiast nic nie stoi na przeszkodzie, by pociecha biegała na bosaka.

Latem warto również zabierać dziecko w miejsca, gdzie można zdjąć buciki i swobodnie pobiegać po naturalnym podłożu np. trawie czy piasku. To znakomicie wzmacnia mięśnie stóp oraz kształtuje ich prawidłowe ustawienie.

barefoot-482747_1280

Zrezygnuj z chodzika

Chodzik to chyba najgorszy pomysł, na jaki mogli wpaść producenci akcesoriów dla dzieci. Nie dość, że wymusza na ciele pociechy niefizjologiczną postawę, to nie pozwala w naturalny sposób uczyć się przenoszenia ciężaru ciała z jednej strony na drugą. Konstrukcja chodzika nie sprzyja prawidłowemu ustawieniu kręgosłupa i kończyn dolnych. Dziecko nie ma bowiem możliwości dotknięcia podłoża całym stopami, co osłabia mięśnie i więzadła. Uniemożliwia także ćwiczenie przetaczania ciężaru ciała z pięt na place. Chodzikom mówimy zdecydowane nie.

Ogranicz korzystanie z leżaczków, bujaczków itp.

Bujaczki, leżaczki, huśtawki i tym podobne gadżety to duże ułatwienie dla rodziców. Wystarczy posadzić czy położyć dziecko i mamy je na jakiś czas „z głowy”. Faktycznie czasem zachodzi potrzeba, by skorzystać z tego typu akcesoriów, ale lepiej nie robić tego zbyt często. Bujaczki i im podobne unieruchamiają bowiem maluszka, a często też wymuszają nienaturalną pozycję, co nie wpływa korzystnie na rozwój postawy ciała. Poza tym małe dziecko potrzebuje jak najwięcej ruchu, gdyż w ten sposób rozwija i wzmacnia układ mięśniowy, kostny i stawowy, a leżenie w jednej pozycji skutecznie mu to uniemożliwia.

Jeśli więc już koniecznie chcemy zakupić tego typu akcesorium, upewnijmy się czy posiada odpowiednie atesty i czy jest przeznaczone dla dziecka w wieku naszego. Przykładowo bowiem noworodki i maluchy w pierwszych miesiącach życia powinny leżeć na maksymalnie płaskim podłożu. Skonstruowany dla nich leżaczek musi więc brać to pod uwagę.

Comments

comments